Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Stosik po warszawsku....

Obraz
Od mojego powrotu z przedłużonego weekendu w stolicy minął już miesiąc (choć szczerze mówiąc nie mam pojęcia, kiedy minął...), a mnie nie udało się jeszcze pochwalić warszawskimi zdobyczami.
A przywiozłam ich sporo - w drodze powrotnej spora część walizki wypełniona była książkami....
W dodatku udało mi się odwiedzić dwa przyjazne molom książkowym miejsca, które umożliwiają picie doskonałej kawy i jednoczesne buszowanie wśród regałów wypełnionych książkami, z których każdą można zabrać do domu :)

Mam na myśli modne ostatnio kawiarnio-księgarnie, których coraz więcej powstaje w polskich miastach. Pierwsza z nich to Czuły barbarzyńca, z którego pochodzą trzy książki stojące na poniższym zdjęciu po lewej. Przyznaję, że miejsce nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jak polecany przez zakurzoną właścicielkę kombajna wyjątkowy i wspaniały Tarabuk. Weszłam i przepadłam między półkami. Po zamówieniu gorącego napoju z pomarańczy, cytryn i imbiru z dodatkiem miodu i goździków, do stolika przyta…