Tamtego lata na Sycylii, Marlena de Blasi
Obawiam się, że niewiele mogę o tej książce napisać. Czytałam ją w październiku podczas pobytu na Sycylii, ale z recenzją zwlekałam, bo chciałam by ukazała się na blogu w pakiecie z syclijskimi kotami i kilkoma wrażeniami i zdjęciami z pordóży. Niestety nie dałam rady i muszę post o wrażeniach z pobytu na wyspie przełożyć na przyszły rok. O książce, dla porządku, chciałam tylko króciótko wspomnieć jeszcze w tym roku.
Powieść ma dwie główne bohaterki. Pierwsza z nich to dziennikarka Chou, która razem z partnerem odwiedza Włochy i trafia do Villi Donnafugata, wyjątkowego miejsca z fascynującą atmosferą i niezwykłymi mieszkańcami. Tam poznaje właścicielkę posiadłości Toscę, starszą już kobietę, która opowiada jej historię swojego życia i niezwykłej miłości.
Powieść napisana jest pięknym językiem, opowiadana historia toczy się niespiesznie, mnóstwo w niej opisów krajobrazów i codziennego, zwyczajnego życia na Sycylii. To właśnie te elementy podobały mi się w książce najbardziej.
Ocena: 4 / 6
WYZWANIE 2012
Książki z mojej półki
Cel: 20
Przeczytanych: 16
Zostało: 4
Powieść ma dwie główne bohaterki. Pierwsza z nich to dziennikarka Chou, która razem z partnerem odwiedza Włochy i trafia do Villi Donnafugata, wyjątkowego miejsca z fascynującą atmosferą i niezwykłymi mieszkańcami. Tam poznaje właścicielkę posiadłości Toscę, starszą już kobietę, która opowiada jej historię swojego życia i niezwykłej miłości.
Powieść napisana jest pięknym językiem, opowiadana historia toczy się niespiesznie, mnóstwo w niej opisów krajobrazów i codziennego, zwyczajnego życia na Sycylii. To właśnie te elementy podobały mi się w książce najbardziej.
Ocena: 4 / 6

Książki z mojej półki
Cel: 20
Przeczytanych: 16
Zostało: 4
Komentarze
Prześlij komentarz