Posty

Księgarenka w Big Stone Gap, Wendy Welch

Obraz
"Na wszystko jest czas: jest czas na chowanie się w piwnicy i czas obwieszczania wszem i wobec swego istnienia, czas spuszczania głowy i czas patrzenia ze zdumieniem, jak ktoś, kogo nawet nie znasz, opowiada wszystkim, jak pięknie rozkwitasz." (str. 112) Jestem przekonana, że ta książka spodoba się każdemu miłośnikowi czytania :) Jest to opowieść o spontanicznej i szalonej decyzji podjętej przez Wendy Welch i jej męża Jacka, którzy postanowili porzucić stateczne życie w wielkim mieście, zrezygnować z pewnej pracy i stałego dochodu i założyć księgarnię z używanymi książkami. Nie byłoby to może aż takie szalone, gdyby nie fakt, iż księgarnię tę otworzyli na amerykańskiej prowincji, w liczącej nieco ponad pięć tysięcy mieszkańców miejscowości Big Stone Gap, położonej w centralnych Appalachach... Wendy i Jack kupili tam stary edwardiański dom z 1903 roku. Na piętrze urządzili mieszkanie dla siebie, dwóch kotów i psa, natomiast cały parter przeznaczyli na księgarnię. Czyte...

Sześć pięter luksusu, Cezary Łazarewicz

Obraz
Ogromny budynek w centrum Warszawy, przy ulicy Brackiej 25, znany jest z pewnością wielu osobom odwiedzającym stolicę, jak i jej mieszkańcom. Przez dziesięć lat stanowił on swoistą mekkę dla moli ksiażkowych i melomanów – mieścił się tam Traffic Club. Jako wspomnienie po nim pozostała m.in. strona na Facebooku , którą nadal lubi ponad 7.000 osób oraz oczywiście liczne książki i płyty zgromadzone na półkach byłych klientów księgarni. Przyznaję, że gdy w 2013 roku usłyszałam o zamknięciu Traffic Clubu, byłam oburzona i smutna jednocześnie. Zwyczajnie szkoda mi było miejsca tak ważnego dla miłośników kultury. Do momentu, gdy dowiedziałam się, dlaczego tak się stało. Otóż po latach walki budynek powrócił w ręce potomków założycieli firmy, do rodziny Jabłkowskich. Niestety nie udało im się porozumieć z właścicielami księgarni i dlatego we wrześniu 2013 roku doszło do jej zamknięcia. Teraz, dzięki lekturze książki Łazarkiewicza wiem znacznie więcej o bogatej przeszłości budynku i jego...

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął, Jonas Jonasson

Obraz
Właściwie to nie zniknął, tylko wsiadł do autobusu z ukradzioną walizką i wybrał się w kolejną podróż życia. Allan Karlsson, tytułowy stulatek i główny bohater powieści Jonasa Jonassona to żwawy szwedzki staruszek, który podobno zachwycił ponad półtora miliona czytelników na całym świecie. Cóż. Mnie nie zachwycił. Ale po kolei. Po ucieczce z przyjęcia szykowanego w domu starców z okazji setnych urodzin Allana, jego codzienność znowu nabiera rumieńców. W wyniku nieprawdopodobnej serii absurdalnych zbiegów okoliczności staruszek poznaje całą klikę nowych przyjaciół i słonia, a jego życie po raz kolejny ulega kompletnej przemianie. Między rozdziały o szalonej ucieczce wpleciona została biografia głównego bohatera. Niezwykle bogata i obfitująca w dramatyczne zwroty wydarzeń biografa. Allan posiada bowiem niezwykłą skłonność do pakowania się w kłopoty, przy czym zawsze udaje mu się wyjść z nich obronną ręką - w innym przypadku nie dożyłby przecież setki....

Trzy połówki jabłka, Antonina Kozłowska

Obraz
Trzy połówki jabłka to powieść kobieca rodzimej autorki, która ani nie jest przesłodzona, ani żadna z jej bohaterek nie otwiera pensjonatu na prowincji. Antonina Kozłowska swoimi książkami udowadnia, że można pisać o miłości, nie popadając przy tym w banały. Jak już sugeruje tytuł, mamy do czynienia z historią pewnego trójkąta. Teresa, główna bohaterka powieści, ma trzydzieści kilka lat, męża i dwoje dzieci. Prowadzi spokojne, ustabilizowane życie, które dzieli między pracę jako nauczycielka angielskiego w prywatnej szkole, a domowe obowiązki. Pewnego dnia przypadkiem spotyka Marcina, dawną miłość, i nic już nie jest dla niej takie oczywiste... Historia Teresy opowiedziana jest dwutorowo: współczesność przeplata się z czasami studenckimi, dzięki czemu poznajemy genezę romansu Teresy z Marcinem i dowiadujemy się, jak poznała swojego męża Krzysztofa. I jak we wszystkich tego typu historiach bywa: główna bohaterka musi podjąć decyzję, od której zależeć będzie życie kilku innych osób...

Przepiórki w płatkach róży, Laura Esquivel

Obraz
Jedną z najpiękniejszych rzeczy związanych z czytaniem jest fakt, że dzięki książkom wędrujemy w czasie i przestrzeni, odkrywany nieznane kraje i kultury, zanurzamy się w magiczne, nierealne światy, a to wszystko nie ruszając się z kanapy. Po bieli i zimnie Dotyku Laura Esquivel zabrała mnie do świata wypełnionego słońcem, namiętnością i smakiem egzotycznych potraw. Jednak oba te tytuły mają wspólną cechę - to realizm magiczny, który sprawia, że obie są pięknymi bajkami dla dorosłych, po które miło sięgnąć, by na kilka chwil wyrwać się z nieco szarawej codzienności. Dzięki Przepiórkom w płatkach róży przeniesiemy się do Meksyku na przełomie XIX i XX wieku. A dokładniej na prowincję, do pewnej farmy, która stanowi kobiecy mikrokosmos wypełniony skrywanymi emocjami i niewypowiedzianymi tajemnicami. Główna bohaterka Tita jest najmłodszą z trzech córek Mamy Eleny i to właśnie ona musi zrezygnować z własnych planów i marzeń, by do końca życia opiekować się matką. Perspektywa ta jest o...

Dotyk, Alexi Zentner

Obraz
Dotyk jest wspaniałym dowodem na to, że dobry pisarz na zaledwie 200 stronach jest w stanie stworzyć autentyczny świat z bohaterami z krwi i kości, który wciągnie czytelnika i bez reszty zawładnie jego myślami i wyobraźnią. Śnieżna zima zdecydowanie nie jest moją ulubioną porą roku, a choć to właśnie śnieg, mróz i mrok stanowią główne tło tej wyjątkowej powieści,  książka Zentnera bardzo mi się podobała. Narrator o imieniu Stephen jest jednocześnie jednym z głównych bohaterów. Jako dojrzały mężczyzna po trzydziestu latach powraca do rodzinnej wioski, by towarzyszyć umierającej matce. Przy akompaniamencie huczącego na kominku ognia wspomina dzieciństwo i snuje historię swojej rodziny. Opowiada o dziadku Jeannocie, który jako nastolatek ogarnięty gorączką złota na piechotę dotarł nad rzekę Sawgamet i za sprawą duchów oraz pewnego psa postanowił się osiedlić na jej brzegu zakładając osadę o tej samej nazwie. O babci Martine, która wraz z bratem otworzyła pierwszy w Saw...

Lalka, Bolesław Prus

Obraz
Pierwsza książka, po którą sięgnęłam w ramach wyzwania "12 książek na 2015" należy do kanonu polskiej literatury pięknej. Niespełniona historia wielkiej miłości Wokulskiego do Izabeli Łęckiej wypełniła mi wiele wieczorów i muszę przyznać, że były to całkiem mile spełnione godziny. Na szczęście oszczędzone mi zostało w czasach licealnych "przerabianie" tej lektury na lekcjach polskiego. Na szczęście, bo jestem przekonana, że w wieku kilkunastu nie doceniłabym Lalki tak, jak na to zasługuje. Bogactwa i piękna polszczyzny, barwnych i wyrazistych bohaterów, poczucia humoru i ironicznego dystansu do świata Prusa. Zafascynowały mnie opisy dziewiętnastowiecznej Warszawy: jej eleganckich bulwarów i parków, wytwornych sklepów i teatrów oraz biednych i brudnych dzielnic nadwiślańskich. Szczegółowe opisy codziennych rytuałów klasy wyższej, ich "problemy" i rozrywki. Ten świat, którego już nie ma, charakteryzował się wyjątkowym urokiem, szumem długich sukien, st...