Sonata Gustava, Rose Tremain

Czy jakikolwiek kraj może pozostać neutralny, jeśli wokół panuje straszliwa wojna?
Oczywiście, że nie.
Jednak to właśnie zachowanie neutralności i suwerenności podczas drugiej wojny światowej było dla rządu Szwajcarii najważniejszym celem.
Owo złudne poczucie bezpieczeństwa i "niewtrącanie" się w konflikty sąsiadów miało kolosalny wpływ na losy wielu szwajcarskich rodzin. Także tej stworzonej przez Rose Tremain.

Tytułowego Gustava poznajemy jako pięcioletniego chłopca, który mieszka z matką w bardzo skromnych warunkach w niewielkiej miejscowości Matzingen położonej w północno-wschodniej Szwajcarii. Gustav dorasta w kulcie ojca, zmarłego w tajemniczych okolicznościach policjanta, przekonany o głębokiej miłości łączącej rodziców. Chłopiec bardzo garnie się do matki, która jest najważniejszą osobą w jego życiu, a która nie potrafi tej miłości odwzajemnić. Pewnego dnia do grupy przedszkolnej Gustava trafia Anton Zwiebel, jedyny syn bogatego żydowskiego bankiera. Chłopców od pierwszej chwili łączy głęboka przyjaźń, która potrwa całe ich życie.
Druga część powieści przenosi nas w końcówkę lat trzydziestych: czasów miłości i małżeństwa Emilie i Ericha Perle. W ostatniej częsci Gustaw, jako dorosły mężczyzna, powoli odkrywa historię swojej rodziny i poznaje prawdziwe okoliczności śmierci ojca. Jednocześnie w końcu nabiera odwagi, by zacząć żyć w zgodzie z własnym sercem.

Sonata Gustava to napisana przepięknym językiem powieść o miłości, tęsknocie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Z jednej strony jest to bardzo intymna, pełna melancholii opowieść o Gustavie Perle i jego rodzicach, a z drugiej strony powieść ma dużo szerszy wymiar. Brytyjska autorka wnikliwie zajrzała w głąb szwajcarskich dusz i poruszyła temat słynnej szwajcarskiej neutralności, której wyrazem był brak pomocy dla tysięcy Żydów próbujących opuścić tereny zajęte przez nazistów.

Sonata Gustawa to wspaniała powieść skłaniająca do refleksji i zdecydowanie warta polecenia. Idealna na jesień!

Ocena: 5+/6 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najlepsze książki w 2017

Odłamki, Ismet Prcić

Styczniowe zakupy